Regaty w Wolsztynie

DSCN1213Nad ranem 28.09.2013 wyjechaliśmy w składzie:

Mateusz Szczepaniak –  sternik

Maciej Hetke –  szotowy

Paweł Linke – balast

Na regaty zakończenia sezonu,  o Puchar Wolsztyna organizowane  przez Wolsztyński Klub Żeglarski, który swoją siedzibę ma w Niałku Wielkim nad  Jeziorem Berzyńskim. Po przyjeździe na miejsce, zapisaniu się do regat i  bardzo miłym przywitaniu nas  przez organizatorów, rozpoczęliśmy przygotowanie ,,40 Latki” do regat. Około  godziny 10.30 nastąpiło uroczyste otwarcie regat, na którym był przedstawiciel władz Wolsztyna, po otwarciu okazało się iż w naszej klasie Omega zapisały się łącznie z nami tylko 2 łódki co oznaczało, że nasza klasa nie została  otwarta. Mimo  to postanowiliśmy popłynąć i pościągać się z naszymi konkurentami, pierwszy bieg z dwóch jakie miały miejsce 1 dnia regat  puszczono dopiero koło 14 gdyż wcześniej na jeziorze panowała Flauta. Omegi zostały puszczone razem z łódkami kabinowymi jako ostatnie przed nami startowały klasy : Hornet, Optymisty, Ok Dinghy, Europa. Na koniec pierwsze biegu przypłynęliśmy na metę przed naszymi konkurentami, niestety pomiędzy 1 a 2 biegiem zdecydowali się oni spłynąć do keji  i zrezygnowali ze startu w 2 biegu , który wystartował około godziny 15. Po biegu na brzegu na uczestników czekała zupa gulaszowa oraz ciasto drożdżowe, a wieczorem na ternie ośrodka odbyła się impreza żeglarsko-integracyjna. Drugiego dnia regat (29.09.2013) pogoda była bardziej żeglarska gdyż przy słońcu i wietrze 2  w skali Beauforta od godziny 11.30 zostały rozegrane 3 biegi, niestety nasi przeciwnicy nie stawili się dlatego też  tego dnia  ścigaliśmy się sami ze sobą. Regaty zakończyły się około 14.30 na brzegu na zawodników czekał już rosołek, kiełbaska z grilla oraz ciasto drożdżowe. O godzinie 15 odbyło się  uroczyste zamkniecie regat z udziałem Burmistrza Wolsztyna na którym wręczono puchary 3 najlepszym załogą  z każdej  z  otwartych klas, w klasie Optymist oraz Europa  oprócz klasyfikacji ogólnej osobno  była  również prowadzona klasyfikacja dziewcząt i chłopców. Po zamknięciu regat z klarowaliśmy łódkę i po pożegnaniu z organizatorami ( Szczególne pozdrowienie i podziękowania dla Mariusza;) ) około 17 udaliśmy się w podróż do Gosławic po drodze odwiedzając dęby w Rogalinie.

Relację spisał: Maciej Heciol Hetke.

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.